Kameralnie, ale fajnie – relacja z HMT II Biegu o Skarb Średzki

Kameralnie, ale fajnie – relacja z HMT II Biegu o Skarb Średzki

Tym razem trochę niesztampowo. W zeszły weekend zamiast wystartować w BUMie, czy Biegu IT, postanowiłem wypuścić się trochę za miasto i pobiegać w oddalonej o 40 kilometrów od Wrocławia, Środzie Śląskiej. To właśnie w tym niewielkim miasteczku odbywała się w niedzielę druga edycja Biegu o Skarb Średzki. Czytaj więcej o Kameralnie, ale fajnie – relacja z HMT II Biegu o Skarb Średzki

Maraton w centrum miasta – komu to potrzebne?

Maraton w centrum miasta – komu to potrzebne?

Wraz z kolejną imprezą biegową w Polsce jak bumerang powraca temat przeniesienia ich poza ścisłe centrum miasta, najlepiej do parków lub na rekreacyjne ścieżki. Po tegorocznym maratonie we Wrocławiu Internet aż huczy od irytacji mieszkańców z paraliżu komunikacyjnego, na jaki zostali narażeni przez niecałe pięć tysięcy osób. Czy mają jednak rację? Czytaj więcej o Maraton w centrum miasta – komu to potrzebne?

Jeszcze nie tym razem – relacja z 35. PKO Wrocław Maraton

Jeszcze nie tym razem – relacja z 35. PKO Wrocław Maraton

Trzydziestą piątą edycję Wrocław Maratonu kończę z wynikiem 3:24:19. To mój drugi bieg na królewskim dystansie i czas poprawiony aż o 45 minut. Z jednej strony piękna życiówka i ogromny progres w zaledwie dwanaście miesięcy. Z drugiej jednak przygotowywałem się z myślą o lepszym rezultacie. Dlatego mam mieszane uczucia i balansuje gdzieś między zadowoleniem, a lekkim niedosytem. Czy słusznie? Czytaj więcej o Jeszcze nie tym razem – relacja z 35. PKO Wrocław Maraton

Korona najważniejsza – relacja z 18. Toyota Półmaraton Wałbrzych

Korona najważniejsza – relacja z 18. Toyota Półmaraton Wałbrzych

Ostatni i zarazem najtrudniejszy bieg do Korony Półmaratonów Polskich zaliczony. Po startach w kolejno Gdyni, Poznaniu, Białymstoku i Wrocławiu, przyszedł czas na Wałbrzych. Zawody, przed którymi wiele osób mnie ostrzegało ze względu na liczne podbiegi. Na szczęście życiówkę w tym roku już na tyle wyśrubowałem, że mogłem sobie pozwolić na luźny start, bez presji na wynik.  Czytaj więcej o Korona najważniejsza – relacja z 18. Toyota Półmaraton Wałbrzych

Mizuno Sayonara 4 – pierwsze wrażenie

Mizuno Sayonara 4 – pierwsze wrażenie

Czas moich butów Brooks Launch dobiegł końca. Przebiegłem w nich ponad trzy tysiące kilometrów, odbyłem wiele ciężkich treningów, zaliczyłem wszystkie debiuty od piątki po maraton. Wytrzymały naprawdę wiele. I gdyby je jeszcze produkowali w tej wersji, którą ja miałem, ani chwili bym się nie zastanawiał i kupiłbym jeszcze raz. Tymczasem po kilku tygodniach poszukiwań następcy, wybór padł na Mizuno Sayonara 4 – to one mają mnie poprowadzić do życiówki za miesiąc w maratonie! Czytaj więcej o Mizuno Sayonara 4 – pierwsze wrażenie

Systematycznie i sumiennie – podsumowanie miesiąca – lipiec 2017

Systematycznie i sumiennie – podsumowanie miesiąca – lipiec 2017

Trzysta trzydzieści kilometrów na liczniku, dwadzieścia dwie jednostki treningowe, grubo ponad czterdzieści jeden godzin spędzonych w biegu – tak wyglądał mój lipiec. Nie wziąłem udziału w żadnych zawodach, to i czasu na treningi było więcej. I pomyśleć, że w maju cieszyłem się jak dziecko z przekroczenia 200 km… Czytaj więcej o Systematycznie i sumiennie – podsumowanie miesiąca – lipiec 2017

Bieganie w upale – jak się zabezpieczyć?

Bieganie w upale – jak się zabezpieczyć?

Do Polski nadciąga fala upałów. W środku tygodnia synoptycy zapowiadają temperaturę sięgającą miejscami 37 stopni Celsjusza. To najgorsza pogoda dla uprawiających sporty wytrzymałościowe. Zachęty do rezygnacji z treningów u mnie jednak nie znajdziecie. Jak więc zabezpieczyć się przed bieganiem w upale, żeby nie zrobić sobie krzywdy? Czytaj więcej o Bieganie w upale – jak się zabezpieczyć?

Coś się kończy, coś zaczyna – podsumowanie miesiąca – czerwiec 2017

Coś się kończy, coś zaczyna – podsumowanie miesiąca – czerwiec 2017

Przyszedł czerwiec, a w raz z nim lato i wakacje. Czerwiec to także połowa roku i bufor dla biegaczy pomiędzy sezonem wiosennym, a jesiennym. Czas podsumowań i planowania nowych wyzwań. W moim przypadku można ten miesiąc podzielić na dwie części – przed półmaratonem i po półmaratonie. Czytaj więcej o Coś się kończy, coś zaczyna – podsumowanie miesiąca – czerwiec 2017

Coś więcej, niż tylko trening – relacja z V Omega Sport Smoleckiej (za)Dyszki

Coś więcej, niż tylko trening – relacja z V Omega Sport Smoleckiej (za)Dyszki

To był jeden z tych biegów, o których najchętniej bym szybko zapomniał i ani słowa nie wspomniał na blogu. W sporcie ważne jest jednak przyjmować na klatę także porażki. Taką było dla mnie ukończenie Smoleckiej (za)Dyszki w czasie 43:33.  Czytaj więcej o Coś więcej, niż tylko trening – relacja z V Omega Sport Smoleckiej (za)Dyszki