Nie taki diabeł straszny – relacja z Sky Tower Run

Nie taki diabeł straszny – relacja z Sky Tower Run

Gdy zapisywałem się na ten bieg, wiele osób pukało się w czoło. Po co Ci to? Rozwalisz sobie tylko kolana – słyszałem z każdej strony. Ja jednak nie odpuściłem i postanowiłem w końcu pobiec coś dla zabawy, bez presji na wynik. I nie żałuje. Wbiegnięcie na szczyt najwyższego budynku we Wrocławiu w ramach Sky Tower Run dało mi olbrzymią satysfakcję. Czytaj więcej o Nie taki diabeł straszny – relacja z Sky Tower Run

Głupota czy niepoprawny optymizm? – relacja z 5. PKO Białystok Półmaraton

Głupota czy niepoprawny optymizm? – relacja z 5. PKO Białystok Półmaraton

W minioną niedzielę w Białymstoku zaliczyłem trzeci przystanek do Korony Półmaratonów Polskich. Najdalszy, najtrudniejszy, najcieplejszy, ale i najszybszy z tegorocznych moich startów. Chciałoby się powiedzieć – nic tylko się cieszyć. No nie do końca. Bieg ten na własne życzenie był dla mnie drogą przez mękę, na której zostawiłem sporo zdrowia. Czy było warto? O tym przeczytacie w dalszej części. Czytaj więcej o Głupota czy niepoprawny optymizm? – relacja z 5. PKO Białystok Półmaraton

Huśtawka nastrojów – podsumowanie miesiąca – kwiecień 2017

Huśtawka nastrojów – podsumowanie miesiąca – kwiecień 2017

W ostatnich trzydziestu dniach nie brałem udziału w żadnych (nie licząc Parkrunu w Prima Aprilis) biegowych zawodach. Co nie znaczy, że nic się u mnie nie działo – wręcz przeciwnie. Kwiecień obfitował w sporą huśtawkę nastrojów, spowodowanej głównie przebytym przeziębieniem. W końcu ruszyłem też z planem treningowym podporządkowanym czerwcowemu półmaratonowi we Wrocławiu, o którym napiszę Wam kilka słów. Czas na podsumowanie miesiąca. Czytaj więcej o Huśtawka nastrojów – podsumowanie miesiąca – kwiecień 2017