Systematycznie i sumiennie – podsumowanie miesiąca – lipiec 2017

Systematycznie i sumiennie – podsumowanie miesiąca – lipiec 2017

Trzysta trzydzieści kilometrów na liczniku, dwadzieścia dwie jednostki treningowe, grubo ponad czterdzieści jeden godzin spędzonych w biegu – tak wyglądał mój lipiec. Nie wziąłem udziału w żadnych zawodach, to i czasu na treningi było więcej. I pomyśleć, że w maju cieszyłem się jak dziecko z przekroczenia 200 km… Czytaj więcej o Systematycznie i sumiennie – podsumowanie miesiąca – lipiec 2017

Bieganie w upale – jak się zabezpieczyć?

Bieganie w upale – jak się zabezpieczyć?

Do Polski nadciąga fala upałów. W środku tygodnia synoptycy zapowiadają temperaturę sięgającą miejscami 37 stopni Celsjusza. To najgorsza pogoda dla uprawiających sporty wytrzymałościowe. Zachęty do rezygnacji z treningów u mnie jednak nie znajdziecie. Jak więc zabezpieczyć się przed bieganiem w upale, żeby nie zrobić sobie krzywdy? Czytaj więcej o Bieganie w upale – jak się zabezpieczyć?

Coś się kończy, coś zaczyna – podsumowanie miesiąca – czerwiec 2017

Coś się kończy, coś zaczyna – podsumowanie miesiąca – czerwiec 2017

Przyszedł czerwiec, a w raz z nim lato i wakacje. Czerwiec to także połowa roku i bufor dla biegaczy pomiędzy sezonem wiosennym, a jesiennym. Czas podsumowań i planowania nowych wyzwań. W moim przypadku można ten miesiąc podzielić na dwie części – przed półmaratonem i po półmaratonie. Czytaj więcej o Coś się kończy, coś zaczyna – podsumowanie miesiąca – czerwiec 2017

Coś więcej, niż tylko trening – relacja z V Omega Sport Smoleckiej (za)Dyszki

Coś więcej, niż tylko trening – relacja z V Omega Sport Smoleckiej (za)Dyszki

To był jeden z tych biegów, o których najchętniej bym szybko zapomniał i ani słowa nie wspomniał na blogu. W sporcie ważne jest jednak przyjmować na klatę także porażki. Taką było dla mnie ukończenie Smoleckiej (za)Dyszki w czasie 43:33.  Czytaj więcej o Coś więcej, niż tylko trening – relacja z V Omega Sport Smoleckiej (za)Dyszki

Do dwóch razy sztuka – relacja z 5. PKO Nocny Wrocław Półmaraton

Do dwóch razy sztuka – relacja z 5. PKO Nocny Wrocław Półmaraton

Co nie udało się w Białymstoku, udało się we Wrocławiu! Bariera 1:30 rozmieniona już za drugim podejściem i to w pięknym stylu! 5. PKO Nocny Wrocław Półmaraton przeszedł do historii, ale zostanie przeze mnie zapamiętany na bardzo długo. Nie tylko ze względu na udany bieg, ale także moc wrażeń, które mu towarzyszyły przed i po. W dodatku na mecie czekała na mnie miła niespodzianka. Czytaj więcej o Do dwóch razy sztuka – relacja z 5. PKO Nocny Wrocław Półmaraton

Nareszcie 200! – podsumowanie miesiąca – maj 2017

Nareszcie 200! – podsumowanie miesiąca – maj 2017

Nareszcie pękło 200 km! Dokładnie przebiegłem 207 i jest to mój absolutny rekord jeśli chodzi o miesięczny kilometraż. W maju poza ciężkimi treningami do Wrocław Półmaratonu zaliczyłem zawody w Białymstoku i bieg po schodach na szczyt najwyższego budynku w stolicy Dolnego Śląska, Sky Tower.  Czytaj więcej o Nareszcie 200! – podsumowanie miesiąca – maj 2017

Nie taki diabeł straszny – relacja z Sky Tower Run

Nie taki diabeł straszny – relacja z Sky Tower Run

Gdy zapisywałem się na ten bieg, wiele osób pukało się w czoło. Po co Ci to? Rozwalisz sobie tylko kolana – słyszałem z każdej strony. Ja jednak nie odpuściłem i postanowiłem w końcu pobiec coś dla zabawy, bez presji na wynik. I nie żałuje. Wbiegnięcie na szczyt najwyższego budynku we Wrocławiu w ramach Sky Tower Run dało mi olbrzymią satysfakcję. Czytaj więcej o Nie taki diabeł straszny – relacja z Sky Tower Run

Głupota czy niepoprawny optymizm? – relacja z 5. PKO Białystok Półmaraton

Głupota czy niepoprawny optymizm? – relacja z 5. PKO Białystok Półmaraton

W minioną niedzielę w Białymstoku zaliczyłem trzeci przystanek do Korony Półmaratonów Polskich. Najdalszy, najtrudniejszy, najcieplejszy, ale i najszybszy z tegorocznych moich startów. Chciałoby się powiedzieć – nic tylko się cieszyć. No nie do końca. Bieg ten na własne życzenie był dla mnie drogą przez mękę, na której zostawiłem sporo zdrowia. Czy było warto? O tym przeczytacie w dalszej części. Czytaj więcej o Głupota czy niepoprawny optymizm? – relacja z 5. PKO Białystok Półmaraton

Huśtawka nastrojów – podsumowanie miesiąca – kwiecień 2017

Huśtawka nastrojów – podsumowanie miesiąca – kwiecień 2017

W ostatnich trzydziestu dniach nie brałem udziału w żadnych (nie licząc Parkrunu w Prima Aprilis) biegowych zawodach. Co nie znaczy, że nic się u mnie nie działo – wręcz przeciwnie. Kwiecień obfitował w sporą huśtawkę nastrojów, spowodowanej głównie przebytym przeziębieniem. W końcu ruszyłem też z planem treningowym podporządkowanym czerwcowemu półmaratonowi we Wrocławiu, o którym napiszę Wam kilka słów. Czas na podsumowanie miesiąca. Czytaj więcej o Huśtawka nastrojów – podsumowanie miesiąca – kwiecień 2017