Coś się kończy, coś zaczyna – podsumowanie miesiąca – czerwiec 2017

Coś się kończy, coś zaczyna – podsumowanie miesiąca – czerwiec 2017

Przyszedł czerwiec, a w raz z nim lato i wakacje. Czerwiec to także połowa roku i bufor dla biegaczy pomiędzy sezonem wiosennym, a jesiennym. Czas podsumowań i planowania nowych wyzwań. W moim przypadku można ten miesiąc podzielić na dwie części – przed półmaratonem i po półmaratonie. Czytaj więcej o Coś się kończy, coś zaczyna – podsumowanie miesiąca – czerwiec 2017

Coś więcej, niż tylko trening – relacja z V Omega Sport Smoleckiej (za)Dyszki

Coś więcej, niż tylko trening – relacja z V Omega Sport Smoleckiej (za)Dyszki

To był jeden z tych biegów, o których najchętniej bym szybko zapomniał i ani słowa nie wspomniał na blogu. W sporcie ważne jest jednak przyjmować na klatę także porażki. Taką było dla mnie ukończenie Smoleckiej (za)Dyszki w czasie 43:33.  Czytaj więcej o Coś więcej, niż tylko trening – relacja z V Omega Sport Smoleckiej (za)Dyszki

Nareszcie 200! – podsumowanie miesiąca – maj 2017

Nareszcie 200! – podsumowanie miesiąca – maj 2017

Nareszcie pękło 200 km! Dokładnie przebiegłem 207 i jest to mój absolutny rekord jeśli chodzi o miesięczny kilometraż. W maju poza ciężkimi treningami do Wrocław Półmaratonu zaliczyłem zawody w Białymstoku i bieg po schodach na szczyt najwyższego budynku w stolicy Dolnego Śląska, Sky Tower.  Czytaj więcej o Nareszcie 200! – podsumowanie miesiąca – maj 2017

Jak to się zaczęło, czyli moje biegowe początki

Jak to się zaczęło, czyli moje biegowe początki

Jednym z najczęściej zadawanych biegaczowi pytań (poza oczywiście „po co Ci to?”) jest jak zacząłeś biegać. Nie ma na to prostej odpowiedzi. W dużej większości przypadków wiąże się z tym jakaś historia. Ta mniej lub bardziej ciekawa. Chciałbym podzielić się z Wami moją – potem sami zdecydujecie czy będzie ją opowiadać swoim dzieciom, wnukom, prawnukom.  Czytaj więcej o Jak to się zaczęło, czyli moje biegowe początki