Nareszcie 200! – podsumowanie miesiąca – maj 2017

Nareszcie 200! – podsumowanie miesiąca – maj 2017

Nareszcie pękło 200 km! Dokładnie przebiegłem 207 i jest to mój absolutny rekord jeśli chodzi o miesięczny kilometraż. W maju poza ciężkimi treningami do Wrocław Półmaratonu zaliczyłem zawody w Białymstoku i bieg po schodach na szczyt najwyższego budynku w stolicy Dolnego Śląska, Sky Tower.  Czytaj więcej o Nareszcie 200! – podsumowanie miesiąca – maj 2017

Nie taki diabeł straszny – relacja z Sky Tower Run

Nie taki diabeł straszny – relacja z Sky Tower Run

Gdy zapisywałem się na ten bieg, wiele osób pukało się w czoło. Po co Ci to? Rozwalisz sobie tylko kolana – słyszałem z każdej strony. Ja jednak nie odpuściłem i postanowiłem w końcu pobiec coś dla zabawy, bez presji na wynik. I nie żałuje. Wbiegnięcie na szczyt najwyższego budynku we Wrocławiu w ramach Sky Tower Run dało mi olbrzymią satysfakcję. Czytaj więcej o Nie taki diabeł straszny – relacja z Sky Tower Run

Huśtawka nastrojów – podsumowanie miesiąca – kwiecień 2017

Huśtawka nastrojów – podsumowanie miesiąca – kwiecień 2017

W ostatnich trzydziestu dniach nie brałem udziału w żadnych (nie licząc Parkrunu w Prima Aprilis) biegowych zawodach. Co nie znaczy, że nic się u mnie nie działo – wręcz przeciwnie. Kwiecień obfitował w sporą huśtawkę nastrojów, spowodowanej głównie przebytym przeziębieniem. W końcu ruszyłem też z planem treningowym podporządkowanym czerwcowemu półmaratonowi we Wrocławiu, o którym napiszę Wam kilka słów. Czas na podsumowanie miesiąca. Czytaj więcej o Huśtawka nastrojów – podsumowanie miesiąca – kwiecień 2017